czwartek, 8 października 2015

Olej kokosowy - olini.pl

Cześć!


Niestety, ale byłam zmuszona do zrobienia sobie przerwy. Wczoraj podpięli mi już internet  i mogę w końcu zacząć coś dla was pisać. A jak wiecie z poprzedniego posta, mam trochę rzeczy do pokazania :) Troszkę też przełamie kosmetyczne recenzje, bo pojawią się stylizacje, przepis, a nawet jeszcze coś... ale niech to na razie zostanie tajemnicą ( no chyba, że śledzicie mnie na instagramie, do czego zapraszam!)

Dziś chcę wam przybliżyć bardzo ciekawy produkt. Jest on na tyle uniwersalny, że jego temat rozwinę w  kilku postach. Ma naprawdę szeroką gamę właściwości, często spotykamy go w różnych kosmetykach, ale można go zakupić też w czystej postaci i samemu spróbować coś z niego stworzyć, czy użyć go w czystej postaci. Mowa jest o oleju kokosowym - który pewnie już wam jest znany. Mimo to, dowiedźmy się o nim czegoś więcej! 





Zasięgnijmy najpierw do informacji o produkcie, które znajdziemy na stronie producenta :
 
Nasz olej tłoczony jest na zimno, w temperaturze nieprzekraczającej 40°C, dzięki czemu zachowuje wszystkie wartości odżywcze. Olej kokosowy Olini jest w 100% naturalny, w procesie produkcji nie dodajemy żadnych barwników, konserwantów ani ulepszaczy. Olej ma piękny biały kolor.
Olej kokosowy tłoczony na zimno jest jedynym tłuszczem spożywczym, który nie powoduje przyrostu tkanki tłuszczowej, lecz wspomaga produkcję energii spalanie kalorii. Dzięki temu działa odchudzająco, szczególnie na otyłość brzuszną. Jest źródłem witamin B2, B6, C i E, a także kwasu foliowego, potasu, wapnia, magnezu, fosforu, żelaza i jodu. Zawiera kwas laurynowy, ten sam tłuszcz, który zawarty jest w mleku matki.



Właściwości
- Ma silne działanie antybakteryjne, antywirusowe i przeciwgrzybicze, dzięki czemu pomaga leczyć schorzenia wirusowe jak opryszczka, wirusy wywołujące wrzody żołądka i nowotwory układu pokarmowego
- Wspomaga leczenie chorób skóry takich jak wysypka, egzema, świąd
- Stosowany zewnętrznie nawilża skórę i chroni przed starzeniem, ujędrniając ją i uelastyczniając
- Wspomaga odchudzanie, spalanie kalorii i pobudza metabolizm, dlatego stosowany jest w dietach odchudzających i sportowych
- Przyspiesza gojenie ran, zmniejsza mikrourazy i ból
- Nawilża i wzmacnia włosy, hamuje proces ich wypadania


Stosowanie
- Ze względu na niską zawartość utleniających się kwasów tłuszczowych może być używany do smażenia w wysokich temperaturach. Świetnie nadaje się do smażenia naleśników, placków, a także mięs i warzyw.
- Można go stosować także na zimno – jako dodatek do koktajli i napojów owocowych.
- Osobom odchudzającym się i sportowcom poleca się stosowanie 2 łyżek oleju kokosowego dziennie.
- Bardzo często stosowany jest też w kosmetyce: na twarz, ciało, włosy i paznokcie.


Czy to wszystko nie brzmi cudownie? Brzmi.... i co najlepsze, nie są to tylko słowa rzucone na wiatr, w które możemy wierzyć lub nie. Olej kokosowy, ma naprawdę bogate działanie i efekty są dość szybko widoczne. Sama wypróbowałam go w kosmetyczny sposób i wykorzystałam go też w kuchni. Dziś chciałabym się skupić na jego kosmetycznych  właściwościach, a olejem kokosowym w kuchni, zajmiemy sie w innym poście.

Internet aż kipi od pomysłów, od przepisów i propozycji zastosowań tego produktu. Sama wyszukałam te najciekawsze (według mnie oczywiście) przetestowałam, wypróbowałam  i wam je przedstawię . Zacznę może jednak od moich pierwszych wrażeń po otwarciu  szklanego słoiczka  od Olini.  Pierwszy powitał mnie zapach, intensywny, kokosowy...uwielbiam go. Jest on cudowny, dzięki czemu jego stosowanie jest jeszcze przyjemniejsze.  ( oczywiście dla osób, nie trawiących kokosa, już nie będzie on taki cudowny ) Konsystencja oleju, jest zależna od temperatury, w pokojowej będzie ona miękka, niczym masło i bardzo szybko rozpuszcza się pod wpływem naszych palców.  Jeśli będziemy przechowywać go w lodówce, będzie on twardy jednak szybko znów staje się miękki. Bardzo łatwo jest go rozsmarować na twarzy, czy wymieszać z innymi składnikami.  

 I Sing the Body Electric
 TWARZ

Jestem posiadaczką bardzo suchej skóry, no i bardzo walczę o to, żeby pozbyć się suchych skórek z twarzy. Olej kokosowy stał się dla mnie idealnym kremem na noc! Może i z początku twarz jest bardzo świecąca ( w końcu posmarowałam się olejem ;D ) jednak wchłonie się po jakimś czasie. Nie jest to dość szybkie wchłanianie, ale spokojnie można mu to wybaczyć. Nadaje się idealnie do masażu twarzy. Nasze palce ładnie się po nim "ślizgają" dzięki czemu, taki masaż będzie delikatniejszy dla naszej skóry.  Efekt stosowania produktu na naszą twarz, zaczyna być widoczny już po ok tygodniu. Skóra staje się bardziej odżywiona i nawilżana. Przebarwienia się rozjaśniają, a suche skórki.... no właśnie ich też już ni ma! Olej możemy wymieszać z naszym ulubionym kremem, wzbogacimy go w ten sposób :) Olej kokosowy idealnie zastąpi nam także produkt do demakijażu. Zmyje nawet wodoodporny tusz do rzęs i nie podrażni naszej skóry, on ją dodatkowo nawilży. Produkt ten przyśpiesza gojeni się ranek i różnych wyprysków na twarzy. Olej kokosowy, ponoć wygładza też zmarszczki - tu niestety nie mogę się wypowiedzieć :) Olej fajnie też zabezpieczy nam skórę głowy przy farbowaniu, zamiast klasycznego kremu. Zdecydowanie sprawdzi się lepiej. Nie możemy też zapomnieć, że sprawdzi się idealni na naszych ustach, jako balsam i błyszczyk!

Non-buzzed hot hair and faces!

WŁOSY

Olej to jednak olej i tu musimy nieco uważać, z zastosowaniem tego kokosowego cudeńka. Jednak naszą uwagę, powinniśmy zwrócić na ilość stosowanego produktu. Możemy go zastosować na przesuszone końcówki. Oleju wystarczy naprawdę odrobinka... w końcu chcemy wygładzić je, a nie przetłuścić i posklejać. Możemy go nałożyć i na suche i na mokre włosy. Końcówki zostaną odżywione i będą wyglądać naprawdę dobrze. Zapobiega też rozdwajaniu się końcówek. ( Zniszczone końcówki warto podciąć :) Olej je zlepi, ale nie naprawi... zdrowe końcówki będzie za to cudownie pielęgnował.)
Możemy użyć też oleju jako maski na włosy. Nakładamy go wtedy, od czubka po same końce, na nieumyte jeszcze włosy. Warto zawinąć włosy w ręcznik lub jeśli macie, to foliowy czepek. Ja trzymam taką maskę ok 20 minut i wtedy spłukuję olej i myję włosy szamponem.  Uwaga! Trzeba zwrócić szczególną uwagę na  wymycie oleju z włosów. Jeśli nałożymy go za dużo, to dłużej się pomęczymy.  Moje włosy stały się dzięki temu miększe, błyszczące i ładnie się układają - już po pierwszym razie!
CIAŁO

No i chyba was nie zaskoczę, jak powiem, że możemy go zastosować jako balsam do ciała? Jednak troszkę szkoda go w ten sposób używać i ja też sobie to odpuściłam.  Tu możemy z tym produktem zrobić cudeńka. Bo oprócz balsamu, można użyć go zamiast pianki do golenia, dodać do własnoręczni robionego peelingu, wymieszać z kremem do rąk, nacierać suche skórki wkoło paznokci - z łatwością je usuniemy. Ja używam go punktowo, na wysuszone łokcie, czy podrażnione miejsca. Na mnie działa  na prawdę dobrze. Skóra jest odżywiona,  mięciutka. Dobrze sprawdził się też, na mocno przesuszonych dłoniach. Nasmarowałam je olejem i wsadziłam do bawełnianych rękawiczek na ok 15 min. Efekt, który uzyskałam utrzymuję stosując już normalny krem, w ten sposób udało mi się pożegnać szorstkie dłonie. Oczywiście, w ten sam sposób możemy pielęgnować nasze stopy.



Jak sami widzicie, olej ten ma naprawdę bogate zastosowanie. Jest dość tani i szaleni wydajny, choć zależy to też od tego, do czego będziemy go stosować. Ja podeszłam do niego troszkę oszczędniej, nie szalałam, bo chciałam wykorzystać go jeszcze w inny sposób. Serdeczni polecam, w szczególności osobą o suchej skórze, z puszącymi się włosami. Oczywiście, każdy z nas jest inny i efekty mogą się znaczni różnić. Myślę, że każdy z nas znajdzie odpowiednie zastosowani tego oleju dla siebie i polubi go za coś innego.
Opisane prze zemnie zastosowania, są jedyni zastosowaniami kosmetycznymi. Chciałam jednak mój słoiczek oleju wykorzystać do maksimum, a więc na opisanych wyżej czynnościach się nie zatrzymałam. 

Po pierwsze - chce wypróbować go jako wybielająca pasta do zębów. Sposób pewnie wam znany, z węglem. Na pewno dam wam znać co  z tego testu wyszło. A po drugie - wypróbujemy go w kuchni!




Zatem śledźcie mojego instagrama, fanpage i wpadajcie tu często!


24 komentarze:

  1. Słyszałam dużo dobrego o tym olejku :)
    Pozdrawiam serdecznie, mój blog/KLIK :))

    OdpowiedzUsuń
  2. Do niedawna lekceważyłam ten olej całkowicie i to wlasciwie bez powodu. Teraz okazało sie, ze moje włosy go kochają.

    OdpowiedzUsuń
  3. jeszcze nie używałam oleju kokosowego ;) muszę koniecznie to nadrobić

    OdpowiedzUsuń
  4. Nie widziałam, że można go stosować także do wybielania zębów :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Bardzo lubię olej kokosowy w kosmetyce ale i w kuchni :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Uwielbiam ten olej, pięknie pachnie <3

    OdpowiedzUsuń
  7. Ze wszystkich to chyba akurat mój ulubiony. Stosuje go wszędzie. :-)

    OdpowiedzUsuń
  8. używam oleju kokosowego i w pielęgnacji ale także w kuchni

    OdpowiedzUsuń
  9. Uwielbiam stosować ten olej na włosy :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Uwielbiam olej kokosowy na wszelkie sposoby :)
    dusiiiak.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  11. Świetny olej kokosowy :D

    rilseee.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  12. Lubiłam go do ciała, włosów i paznokci. Ale naleśniki smażone na nim to mistrzostwo!

    OdpowiedzUsuń
  13. Miałam kiedyś olej kokosowy ale n ie byłam zadowolona :(
    Zamierzam jednak spróbować jeszcze raz :D

    OdpowiedzUsuń
  14. Kochana dobrze, że wróciłaś :) A co do olejku jestem ciekawa go i to bardzo!

    OdpowiedzUsuń
  15. Jak wspomaga odchudzanie to biorę w ciemno! :D:D

    OdpowiedzUsuń
  16. thanks dear <3

    once again, seems to be an amazing product and review <3

    NEW TIPS POST | Basic and Daily Make Up
    InstagramFacebook Oficial PageMiguel Gouveia / Blog Pieces Of Me :D

    OdpowiedzUsuń
  17. Muszę sobie taki kupić :D Szczególnie do włosów się przyda :)

    U mnie konkurs ! KLIK

    OdpowiedzUsuń
  18. Oj to nie dla mnie,ale ze względu na zapach.

    OdpowiedzUsuń
  19. Moje włosy uwielbiają olejek kokosowy :)

    OdpowiedzUsuń

Witam!
Dziękuję za każdy komentarz!
Dodaj swojego bloga a na pewno go odwiedzę.