poniedziałek, 23 listopada 2015

Tokyo treat po raz drugi cz1

Cześć!

Dziś znów zabieram was na wycieczkę do Japonii! Tokyotreat zrobiło mi ogromną niespodziankę  i znów jestem w posiadaniu tego magicznego kartonu wypełnionego po brzegi cudownymi słodyczami! Jestem po prostu prze szczęśliwa, choć karton już troszkę ubył swojej wagi! Tokyotreat to nie tylko słodycze, to zabawa, przygoda, wycieczka do Azji! Poznajemy ich smaki, słodkości, kulture. To coś cudownego i cieszy mnie za każdym razem. Ta ciekawość dziecka, która mnie ogarnia, zaglądając do środka, otwierając słodycz, wąchając go i jedząc.  Każdy z was powinien tego spróbować.

Klikając tu zobaczycie co było we wcześniejszym pudełku, a dziś zabieramy się do otwarcia nowego!

Nie zostaje mi nic innego jak zaprosić was do oglądania zdjęć i mojej recenzji tych słodyczy!





Do każdego pudełka dołączona jest kartka z opisem wszystkich produktów, znajdujących się w pudełku.  Wszystko jest podzielone na trzy sekcje rozmiarów pudełka. Tu wkradł się mały błąd i w premium są dwa zdjęcia jednego produktu, ale u mnie zobaczycie jak wygląda ten zdublowany produkt na prawdę ;)


Mają bardzo uroczą taśmę klejącą w babeczki i wszystko jest pięknie i przede wszystkim BEZPIECZNIE zapakowane. Wiemy jak to nasza poczta lubi szanować paczki, a tu jednak słodycze wyglądają naprawdę dobrze! ( przepraszam za psi ogon na zdjęciach! ;D)


No i zaczynamy! Jak zawsze piękne i urocze opakowania tych słodyczy przyciągają wzrok. Zaskoczyła mnie intensywność smaku i zapachy.

Sato Petite Pack of meiji Bamboo Shoots


Jak już pewnie zauważyliście, ciasteczka z czekoladą i to bardzo kruche ciasteczka, które lekko się pokruszyły i okruszki poprzyklejały się do czekolady, ale to nic! Malutkie szyszeczki - bo z tym kojarzą mi się te ciasteczka są naprawdę pyszne i jest ich zdecydowanie za mało! ;D Pyszna czekoladowa czapeczka i kruche ciasteczko jako spód. Mięciutkie i rozpadające się w ustach. Pięknie pachną i są zapakowane w malutkie piramidowe opakowanie.  Jeśli będziecie mieli okazje skosztować to się nie wahajcie!

Doraemon`s Cup Chocolate


 Kubełek chrupek w czekoladzie! Podejrzewam, że postać na kubełku to pewnie z jakiejś bajki.  Kiedy zobaczyłam plastikowy kubeczek myślałam, że to jakiś napój do własnej roboty. Jednak kiedy potrząsnęłam nim usłyszałam obijające się kulki o plastikową ścianeczke. Otwarłam więc wieczko i ujrzałam pełno czekoladowych kulek, aż pod sam brzeg tego kubeczka. Szybciutko skosztowałam, zastanawiając się co znajdę w środku tej lekkiej kulki ( na obrazku było coś namalowane, ale ciężko było stwierdzić co to)  i znalazłam tam po prostu kukurydzianą chrupkę. Bardzo smaczne, czekolada także jest naprawdę dobra. Opakowanie też ciekawe - dość sporo czekolady w tym pudełku, co mnie bardzo cieszy!

Glico`s Pretz Mild Salad


Oczywiście nie mogło zabraknąć paluszków! Podejrzewam, że w Japonii bardzo je lubią, skoro w każdej paczuszce je znajdują. No i jest ich bardzo dużo smaków i zdecydowanie inne niż te nasze polskie. Może sam paluszek smakuje tak samo, jednak jego przyprawy są całkowicie inne i nie spotykane u nas. Są bardzo słone ich smak jest naprawdę intensywny. Idealne do piwa. Bardzo dobre, kruche i takie powinny być paluszki produkowane w Polsce. 
Zapakowane są w zielony kartonik, znów z postacią z jakiejś kreskówki. Z tyłu mamy ciekawostkę dotyczącą perspektywy oraz mini komiks. Paluszków jest dość sporo, a więc idzie się nimi najeść z znajomymi ;D

Meiji`s Curry Curls



Tutaj mamy dużą paczkę chrupek. Są bardzo kruche i mają naprawdę intensywny smak.  Już wiele razy to wspomniałam, ale wspomnę jeszcze raz, słodycze z Japonii mają naprawdę intensywny smak, co na pewno jest ogromnym plusem. Może zapach jest nie najlepszy, ale ważne, że smakują tak dobrze. Nieco przypominają mi w smaku takie chrupki jak kiedyś sprzedawano u nas  o smaku śląskiego obiadu. Może ktoś jeszcze je pamięta?  Smak taki właśnie obiadowy, nieco pikantny, curry.  Jadło mi się je z ogromną przyjemnością i bardzo szybko znikły, a szkoda!

12 grains LOOK (harvest la mode fruitful)



Czekoladki! Ja dobrze wiem, ze są na świecie osoby, które za czekoladą nie przepadają. Jednak ja należę do tej grupy, która czekoladę uwielbia! No i takie pudełeczko ładne czekoladek cieszy.  Mamy 12 czekoladek podzielonych na trzy rzędy ""look" każda literka to inny smak, mamy też dwa o i każde o ma swój smak. Czekolada jest pycha, rozpuszcza się w ustach, a nadzienie ma intensywny mocny smak. Ito właśnie nadzienie mnie zaskoczyło! Mamy smak orzecha, winogrona, słodkiego ziemniaka i dyni.  Winogronko było pyszne, orzech też... najmniej chyba smakował mi słodki ziemniak.    Wszystko szczelnie jest zapakowane.  Pudełko jest bardzo ładne, więc może być tez idealne na prezent dla kogoś.

Gummy Maru Takeshi Grilled Egg





Chyba najdziwniejsza rzecz z całej paczki. Już sama nazwa może troszkę przerazić.  Grilowane jajko? Dla osoby, która nie przepada za jajkami to może przerazić... uwierzcie. No ale spróbowałam. Sam zapach jest dość dziwny i ciężki do opisania, czy czuć tam jajko? Sama nie wiem. Jest to dość twarde, gumowate i no dla mnie niedobre. Szczerze mi nie smakowało, nie dałam rady przełknąć kawałka, za to mój tata zjadł to z ogromnym smakiem i mu smakowało.  :)

Glico`s Capri Cocotte Strawberry & Vanilla


 Najlepsze czekoladki z całego pudła! Zakochałam się już w opakowaniu, które przyciągnęło mój wzrok, a kiedy je otwarłam, zauważyłam pudełeczko z małymi serduszkami. Opakowanie jest otwierane i kiedy tylko uchylimy przeźroczyste wieczko możemy poczuć intensywny zapach truskawek. Zapach jest tak przyjemny i tak zaprasza do skosztowania tego cuda! Szybciutko więc wyciągnęłam pierwszą różową czekoladkę i wsadziłam do ust! Jak widzicie czekoladki składają się z dwóch warstw smakowej ( czekolada lub wanilia)  i czekolady. Czekoladki rozpływają się w ustach, ta smakowa warstwa jest bardzo puszysta, mleczna. Smak jak można się domyślić intensywny. Bardziej smakuje mi truskawkowa od waniliowej, ale ta biała jest równie dobra... a raczej była bo po czekoladkach śladu już nie ma! Mojej rodzince też to cudeńko zasmakowało. Oj chciałabym dostawać takie pralinki ;D Pycha!

"Assassinationn Classroom" sugar lemon flaxor chewy candy


Tutaj też się wkradł mały błąd, na kartce mam napisany smak Coli, a w pudełku znalazłam cytrynowe. Są to żelki, dość twarde coś ala morelowe z Haribo - chodzi mi teraz tylko o konsystencje, bo smak ma oczywiście całkowicie inny. Żelka powoli sie rozpuszcza, dzięki czemu nasz słodycz szybko nam z ust nie zniknie. Zapakowane są w podobne opakowanie jak u nas gumy, z takim suwakiem. No i przejdźmy teraz do najważniejszego, czyli do smaku! Są straszenie kwaśne. Coś jak nasze szoki i potrafią ładnie wykrzywić twarz ;D Później robią się słodkie i już tak zostaje do samego końca.


I na dziś to tyle! Czekajcie na kolejną cześć gdzie pokaże wam kolejne 7 przysmaków ;D A do tego dwa zestawy DIY!

Co wam wygląda najbardziej smakowicie?


25 komentarzy:

  1. Mi nie smakują te słodycze, miałam pudełeczko...

    OdpowiedzUsuń
  2. Fantastyczne słodycze, z chęcią zjadłabym te serduszka i te 'look'i', chociaż wszystko wygląda tutaj bardzo ciekawie i smacznie!

    OdpowiedzUsuń
  3. Alez te opakowania są zabawne :D

    OdpowiedzUsuń
  4. O jejku jakie fajne te słodycze :D
    dusiiiak.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  5. aaaa!jakie cudowne <3 nawet słodycze mają przeeekochane! ja wybieram się do Chin...ciekawe czy też mają takie słodycze :)

    http://mumakeupweronika.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  6. Wszystkie mają zabawne kształty i opakowania :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Great post!
    Kisses from germany, Sophie♥

    OdpowiedzUsuń
  8. Super wpis, czekam na więcej. Kom za kom? Obs na obs?
    Zerknij na mój blog http://urodaizdrowiekobiet.blogspot.com/ pokazałam tam jak zdobyć darmowe kosmetyki, jeżeli jesteś aktywną blogerką.

    OdpowiedzUsuń
  9. Interesujące te słodycze :) niektórych bałabym się smakować :)

    OdpowiedzUsuń
  10. same pyszności, aż ślinka leci na ich widok! :)

    http://lamodalena.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  11. Thans dear :D

    OMG, I want to try this chocolates :D

    NEW TREND ALLERT POST | Faux Fur plus Inspirations
    InstagramFacebook Oficial PageMiguel Gouveia / Blog Pieces Of Me :D

    OdpowiedzUsuń
  12. Wszystko wygląda smakowicie,a najbardziej zainteresowało mnie grilowane jajko
    ___________________________________________________________________
    http://swiatproduktow.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  13. O kurczę, ten zestaw wygląda przesmacznie ;)

    http://crafty-zone.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  14. Ciekawe pudełeczko i z pewnością urocze :)

    OdpowiedzUsuń

Witam!
Dziękuję za każdy komentarz!
Dodaj swojego bloga a na pewno go odwiedzę.