Bjobj - miętowa pasta do zębów z białą glinką i głogiem.

Hej wszystkim!


To już ostatnie dni tego roku. Zawsze nowy rok, kojarzył mi się z śniegiem, chłodem i oglądaniem fajerwerek ile się da. No i tym długim wyczekiwaniem północy.Za dziecka wszystko miało jąkś większą magię, a dziś to do północy często zdarzyło mi się przesiadywać i ta godzina już nie jest taka magiczna :D Jednak śnieg to by sie mógł pokazać. Bo zdecydowanie wole go w grudniu niż potem w lutym i innych miesiącach. Robicie sobie już jakieś postanowienia na nowy rok?
Dziś chciałabym was zaprosić na recenzję pasty do zębów.  Będzie o pasta od Bjobj - miętowa z białą glinką i głogiem, która mogłam przetestować dzięki Biobeauty. Czy to już nie brzmi ciekawie? Przyjrzyjmy się jej wiec nieco bliżej. Klikajcie czytaj dalej!



 O produkcie:
Prawidłowa higiena jamy ustnej jest niezwykle istotnym czynnikiem wpływającym na ogólny stan zdrowia człowieka. Firma Bjobj oferuje idealne produkty do naturalnej higieny jamy ustnej, których regularne stosowanie zapewni  świeży i przyjemny oddech oraz piękny i zdrowy uśmiech. Produkty Bjobj do pielęgnacji zębów zawierają aktywne składniki pochodzenia roślinnego, cenne wyciągi z roślin i olejki eteryczne pochodzące z upraw rolnictwa ekologicznego gdzie nie stosuje się chemicznych nawozów oraz substancji pochodzenia zwierzęcego.
Pasta spełnia wymogi homeopatii.
Kluczowe składniki roślinne:
  • Biała glinka -  działa bakteriobójczo, wybielająco, zapobiega krwawieniu dziąseł oraz usuwa kamień nazębny. Ponadto niweluje nieprzyjemny zapach z ust
  • Ekstrakt z głogu - działa antyseptyczne i przeciwzapalne, zapobiega krwawieniu dziąseł
  • Olejek miętowy - odświeża oddech

Sposób użycia: Dla uzyskania najlepszego efektu, zaleca się myć zęby pastą kilka razy dziennie. Aby aktywne składniki mogły najbardziej skutecznie zadziałać, zalecane jest płukanie jamy ustnej po kilkuminutowym szczotkowaniu zębów.
- w 100% naturalny zapach
- bez parabenów,
- bez glikolu, alkoholu
- bez sztucznych barwników
- bez silikonu, aluminium
- bez Phenoxyethanolu
- bez PEG i SLS
- bez składników GMO
- fizjologiczne pH
- hypoalergiczny

Składniki:
sorbitol, aqua (water), silica, kaolin, xanthan gum, xylitol, sodium cocoyl glutamate, *crataegus monogyna extract, glycerin, *mentha arvensis oil, potassium sorbate, sodium dehydroacetate.
* Wszystkie składniki oznaczone gwiazdką pochodzą z certyfikowanych ekologicznych upraw


Moja opinia:

Paste otrzymujemy w kartoniku. Kartonik ma ładną grafikę i pełno napisów w obcych językach :) Jednak na oku znajdziemy przyklejoną naklejeczke i już tam znajdujemy polskie napisy i informacje o produkcie. Pasta jest w plastikowej tubce. Tuba jest wygodna w użytkowaniu, możemy sobie ją postawić na zakrętce. Tu już nie znajdziemy polskich napisów, ale to nic nie szkodzi. Pasty w tubie jest aż 75ml, a więc taka odpowiednia  ilość. Zakrętka odkręca się bez żadnych problemów, a sam otwór zabezpieczono sreberkiem. Tak więc jesteśmy pewni, ż eto my otwieramy paste jako pierwsi, jest to też higieniczne.
Po odkręceniu tubki, od razu czujemy przyjemny miętowy zapach. Nie jest on jakiś mega intensywny, ale bardzo dobrze wyczuwalny. Smak pasty tez czujemy podczas mycia zębów oczywiście.  Ilość olejku miętowego, jako został użyty jest zastosowany tu w odpowiedniej ilości. Dzięki temu pasta jest przyjemna w użytku. Nie ma go za dużo, ani tez za mało. Wręcz idealnie. Dlatego też jest dobra dla każdego z domowników i dla tych mniejszych jak i większych. Odświeża oddech na dość długi czas i dzięki niemu mamy też przyjemne uczucie po umyciu ząbków.
ma ona też dość nietypowy kolor, jak widzicie na zdjęciach jest lekko żółtawa? nie wiem dokładnie jak opisać ten kolor, raczej nazwałabym go takim brudnym żółtym.  Konsystencja jest żelowa, nie spływa z szczoteczki  - dobrze się na niej trzyma.


Pasta się nie pieni tak mocno jak zwykłe drogeryjne pasty. Mnie to nie przeszkadza. Mimo to bardzo dobrze szczotkuje się nią zęby i nawet podczas pierwszego mycia zębów tą pastą nie miałam wątpliwości, że ta pasta dobrze myje zęby. Po wypłukaniu ust wodą, byłam naprawdę zadowolona z uczucia jakie pozostało po umyciu ząbków.  Były one gładziutkie i pozostało to uczucie świeżości w ustach, które lubię.  Faktycznie pasta pomaga doczyścić wszystkie miejsca i po dłuższym używaniu mam wrażenie jakby moje ząbki były w lepszym stanie. Jakby stały się troszkę bielsze i wyraźniej czystsze. Po dłuższym użytkowaniu śmiało moge stwierdzić, że wybieliła ona troszkę moje zęby.
Jednak to co zachwyciło mnie w niej najbardziej, to fakt jak działa na dziąsła. Ja niestety mam z nimi problemy i dzięki tej paście już tak nie krwawią, nie są tak czerwone, naprawdę dobrze działa na stany zapalne w ustach.  Koszt takiej pasty to 21, 62 zł - nie jest to najtańsza pasta, ale jeśli macie problemy z ząbkami, dziąsłami warto w nią zainwestować. 


http://www.biobeauty.pl/

Słyszeliście już kiedyś o naturalnych pastach? A może już mieliście okazje wypróbować?

27 komentarzy:

  1. Uwielbiam nietypowe pasty:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Nie słyszałam o tej pascie do zębów.

    OdpowiedzUsuń
  3. Miło, ze jest uczucie świezości. Miałam kilka naturalnych past i nei bylam zadowolona, ciagle czulam jakby brud na zebach.

    OdpowiedzUsuń
  4. Great review sweetheart...thx for sharing!

    OdpowiedzUsuń
  5. Nie słyszałam, ale wygląda dobrze :D

    OdpowiedzUsuń
  6. Takiej pasty jeszcze nie używałem, a co do noworocznych postanowień no to rodzi się już ich w mojej głowie wiele :)

    OdpowiedzUsuń
  7. U mnie dopiero w trakcie testow.

    OdpowiedzUsuń
  8. nie slyszałam o takiej paście, wygląda szczerze mowiąc ciekawie :)/Karolina

    Dwie Perspektywy Blog

    OdpowiedzUsuń
  9. Nie słyszałam wcześniej o tej paście. Wydaje się być w porządku, szczególnie że ostatnio mam problemy z krwawiącymi dziąsłami. Trochę szkoda mi 20zł na pastę do zębów, ale może się skuszę. A to, że się nie pieni, to na plus :) Nie lubię, jak tej piany jest za dużo i aż wypływa :P bleee ;)
    http://sweet-crocodile.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  10. Amazing!! Thanks for your comment in my blog, would you like to follow each other?:)

    http://julesonthemoon.blogspot.it/

    OdpowiedzUsuń
  11. Zaciekawiłaś mnie tym produktem! Pozdrawiam, melodylaniella.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  12. Very nice!!!Thanks for all your visits this year , I hope to see my blog next year ! Happy New Year !

    OdpowiedzUsuń
  13. Nie słyszałam wcześniej o takiej.

    OdpowiedzUsuń
  14. Happy new year! I wish all the best dear! kisses

    OdpowiedzUsuń
  15. fajna ta pasta! :)

    http://lamodalena.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  16. O fajna, też mam problem z dziąsłami więc mogłaby by się przydać :-)

    OdpowiedzUsuń
  17. Ten skład jest fenomenalny, muszę wypróbować. <3

    OdpowiedzUsuń

Witam!
Dziękuję za każdy komentarz!
Dodaj swojego bloga a na pewno go odwiedzę.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
Copyright © 2014 Życiowa sałatka , Blogger