Kailas - ajurwedyjski krem z himalajskich ziół na problemy skórne KONKURS!!!

Cześć


Każdy z was pewnie chciałby mieć taki magiczny krem. Wystarczyłoby go nałożyć na naszą twarz, kilka razy pod  rząd, a nasza ranka, pryszcz czy inny nieproszony gość zniknąłby bez śladu. Czy taki wytwór producentów kosmetycznych niebyły czymś idealnym? I ja chciałabym wam dziś pokazać pewien krem. Ten krem jest bardzo uniwersalny i sprawdza się w naprawdę wielu sytuacjach. Może pomóc i na trądzik i na ukoszenie owada, na podrażnienia i wiele innych. Krem jest też wyprodukowany z himalajskich ziół. Czy nie brzmi to ciekawie? Z całą pewnością jesteście też ciekawi, czy działa i czy się sprawdza? Zapraszam na recenzje, ale to nie wszystko!  Mam dla was przygotowany konkurs, gdzie będziecie mogli wygrać taki krem dla siebie i wypróbować jego działanie. Czytajcie dalej!






Opis produktu:

KAILAS – ajurwedyjski krem z himalajskich ziół na problemy skórne







Receptura produkcji kremu Kailas jest rezultatem wieloletniej pracy ekspertów ajurwedyjskich zajmujących się badaniem właściwości ziół rosnących w Himalajach . W oparciu o receptury zawarte w ajurwedzie , we współpracy z dermatologami stworzony został krem jakiego jeszcze nie było!
Wyjątkowa skuteczność i szerokie spektrum działania kremu Kailas wynika z tego iż do jego produkcji używa się wielu rzadkich esencji ziołowych pochodzących z dziewiczo czystych terenów Himalajów, jak również jest to zasługa prastarej ajurwedyjskiej metody łączenia esencji ziołowych w odpowiedniej kolejności i w specjalnych proporcjach, dzięki czemu uzyskuje się zwielokrotnienie ich mocy.


Zastosowanie






Krem KAILAS to mieszanina odżywiających i nawilżających skórę olejów roślinnych połączona z ekstraktami roślinnymi o działaniu łagodzącym , stymulującym regenerację naskórka oraz mikrokrążenie skórne, a także usuwającymi przebarwienia.
Produkt działa również antybakteryjnie oraz przeciwgrzybicznie.
Produkt polecany do pielęgnacji skóry:
  • łojotokowej,
  • trądzikowej,
  • z przebarwieniami
KAILAS zalecany jest także przy problemach z nadmiernie wysuszoną i pękającą skórą oraz przy nadmiernym rogowaceniu skóry.
Łagodzi skutki:
  • ukąszeń owadów,
  • otarć,
  • podrażnień skóry np. po goleniu i depilacji.
 Substancje czynne




Cocos Nucifera Oil, Shorea Robusta Resin, Santalum Album Oil, Camphor, Azadirachta Indica Leaves Extract, Tribulus Terrestris Fruit Exctract, Cynodon Dactylon Exctract, Cissampelos Pareira Bark Extract, Calcium hydroxide, Aqua
Krem KAILAS jest dostępny w opakowaniach 8g i 20g.
 

Moja opinia: 
Kremik przychodzi do nas zapakowany w kartonik. Na kartoniku znajdziemy wszystkie potrzebne nam informacje, do tego wszystkiego dołączona jest jeszcze  ulotka, gdzie znajdziemy ogrom ciekawych informacji na temat tego kremiku i ziół zawartym w nich.  Opakowanie ma identyczną szat graficzną jak sama tubka kremu, którą z niego wyciągamy. Jest czytelna i wystarczy jeden rzut okiem by zorientować się co to za krem i w czym może nam pomóc. Myślę, że nazwa też nie jest ciężka do zapamiętania. Tubka jest prosta i klasyczna, nie mam się co tu rozpisywać ;D Wygodna w użyciu i można wszędzie taki kremik ze sobą zabrać, co jest ogromnym plusem. Jest to oczywiście plastik i zakrętka jest szczelna. Ogólnie szata graficzna mogłaby być troszkę ładniejsza, ale nie jest zła ;)
Zapach jest bardzo intensywny, mocno ziołowy. Nie jest to piękny kremowy zapach, ale nie jest to minusem. Produkt posiada naprawdę bardzo fajny skład, którym jestem zachwycona i nic dziwnego, ze pachnie tak ziołowo. Jest ogromny plus, że zrezygnowano z niepotrzebnych substancji zapachowych. Sam zapach też nie odrzuca jest po prostu specyficzny! A więc już mamy kolejny plusik tego kremu.
Następnie przechodzimy do konsystencji produktu, a ona też nie jest podobna do klasycznego kremu. Spójrzcie na zdjęcie:




Kolor jest żółtawy, a konsystencja jest lekko grudkowata... nie jest idealnie gładka.  Oddziela się też woda wapienna, co jest całkowicie normalnym procesem, o którym powiadomił producent. Tak więc nic nieprzyjemnego. Rozciera się go na skórze tak średnio łatwo, choć ja sama nakładałam sobie grubsze warstwy na wszystkie wypryski. Cienka warstwa kremu wchłonie się bardzo szybko, ta grubsza troszkę wolniej. Tak jak mówiłam, ja nakładałam go grubiej i na wieczór. Nie próbowałam go nakładać przed makijażem... choć myślę, że by się sprawdził.
No i przejdźmy do działania - NAJWIĘKSZYM zaskoczeniem był dla mnie fakt, ze krem nie wysusza skóry! Jest to naprawdę cenna wiadomość, dla osób z suchą skórą skłonną do trądziku. Jest to niczym zbawienie - produkt, który pomaga, a przy okazji nie wysusza skóry! Może i nie nawilża jej znacząco ale działa genialnie na wypryski i za to należy mu się 5 + . Ranki  i wypryski, naprawdę szybko się goją. Może nie znikały mi w jeden dzień, ale już rano mogłam zaobserwować znaczącą poprawę. Leczy tak w około trzy dni. I myślę, że taka kuracja pozwoli mi wrócić do ładnej skóry na buzi. A przy okazji, moja skóra wymagająca nawilżenia, nie będzie narzekać na suche skórki

Jak dla mnie naprawdę dobry, przyśpiesz gojenie się ranek, łagodzi je i nie wysusza skóry. Cudeńko! No  mam dla was niespodziankę. Bo wiadomo... dobra recenzja... ciężej w nią uwierzyć, a więc mam dla was takie 3 kremy, byście mogły sprawdzić czy faktycznie produkt działa tak jak mówię.

24 komentarze:

  1. Jestem bardzo ciekawa czy pomógłby mi na twarzy... :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. zapraszam do udziału w konkusie, mi bardzo pomógł

      Usuń
  2. Sporo dobrego o nim słyszałam. :-)

    OdpowiedzUsuń
  3. Really interesting post...thx for sharing! xx

    OdpowiedzUsuń
  4. Wydaje się świetny, bardzo podoba mi się skład:)

    OdpowiedzUsuń
  5. So nice! Have a great weekend.

    ** If you haven't yet - I'm inviting you to join Love, Beauty Bloggers on facebook. A place for beauty and fashion bloggers from all over the world to promote their latest posts!


    BLOGGED: MAC Retro Matte Liquid Lipcolour for January 2016

    OdpowiedzUsuń
  6. coś dość popularny w blogoswerze, co jakiś czas jakaś pozytywna recka tego produktu:)

    OdpowiedzUsuń
  7. nie znałam, a warto znać takie pomocne medykamenty
    ❤️

    OdpowiedzUsuń
  8. Ja musze w niego zainwestowac :) slyszalam o nim duzo

    OdpowiedzUsuń
  9. kojarzę, że chyba miałam, ale większego szału nie było

    OdpowiedzUsuń
  10. Chętnie spróbowałabym na moje nieproszone niespodzianki :)

    OdpowiedzUsuń
  11. znam :)zapraszam na rozdanie ZOEVA http://madziakowo.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  12. Uwielbiam go i mam już 2 opakowanie ;)

    OdpowiedzUsuń
  13. Podoba mi się skład tego kremu :-) Myślę, że jest godny wypróbowania :-) ja aktualnie używam Skinoren.
    Dziękuję za odwiedziny :-)

    Pozdrawiam :-)

    OdpowiedzUsuń
  14. Nigdy go nie używałam, ale w kryzysowych sytuacjach na pewno by mi się przydał :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Uwielbiam ten krem. Genialnie się sprawdza na kocie zadrapania.

    OdpowiedzUsuń

Witam!
Dziękuję za każdy komentarz!
Dodaj swojego bloga a na pewno go odwiedzę.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
Copyright © 2014 Życiowa sałatka , Blogger