czwartek, 28 kwietnia 2016

EYE SHADOW PENCIL cosmepick!

Hej!


Jak tam u was? Co tam słychać? Dziś zapraszam was na kolejną recenzję/test na moim blogu. Przyjrzymy się kosmetykom kolorowym od Cosmepick. Już kiedyś recenzjowałam od nich produkty i sprawdziły się całkiem nieźle. Na spotkaniu blogerek w Katowicach otrzymałam całkiem sporą paczkę ich produktów. Dziś jednak przyjrzymy się cieniom do oczu w kredce. Otrzymałam dwie takie kredki w kolorze mocca brown 04 oraz galaxy turquoise 02. A więc zabierzmy się za sprawdzenie, czy warto  zwrócić uwagę na ten produkt!

To będziemy testować!




EYE SHADOW PENCIL



WIĘCEJ INFORMACJI 
Długotrwały cień do oczu w kredce. Lekka, kremowa formuła umożliwia łatwą i precyzyjną aplikację. Kolor można dowolnie intensyfikować w zależności od potrzeby i nastroju.

ZALETY
 długotrwały makijaż oka lekka, kremowa formuła możliwość intensyfikowania nasycenia koloru 4 wersje kolorystyczne (zielony, brązowy, stalowy, niebieski)

CENA

11,40 zł



Moja opinia:

Oczywiście, zaczynamy od opakowania. Produkty otrzymałam, w kartonowych czarnych osłonkach, które można zauważyć na zdjęciach powyżej. To własnie tam znajdziemy składniki, nazwę producenta.  Ogólnie etykietka jest estetyczna i ciekawa.Wygląda schludnie i czytelnie, tak samo jak właściwy produkt. Jest on w kształcie grubej kredki. Jej wykonanie jest naprawdę solidne. I jak na produkt za ok 12 zł,to naprawdę jestem zaskoczona. Napisy się nie ścierają, nie odchodzi z niej farba, ani żadne drewienka przy tej części z cieniem. Jest to dość ważne, bo nikt nie chciałby sobie pokaleczyć powieki podczas jej malowania, co jest oczywiście zrozumiałe. Jedyny minusik? Musimy mieć grubą  i dobrą ostrzałkę. Sama zatyczka też jest wykonana z dość solidnego i twardego plastiku, który raczej łatwo nie pęknie, a bardzo dobrze zabezpiecza nam "grot" produktu.



Na tych zdjęciach, dokładnie widać jak ta kredka jest fajnie zrobiona, dzięki czemu zyskuje na funkcjonalności. Łatwo maluje się nią na na oku. Choć przez samą grubość traci na precyzji. Nada się więc, kiedy chcemy pomalować całą powiekę lub jej większą część. Mniejsze kreski, czy inne tego typu rzeczy też wykonamy, ale używając pędzelka ;) 
Konsystencja jest naprawdę świetna. Kredka jest miękka, mocno na pigmentowana i łatwo "płynie"po powiece. Nie ma też problemu z komponowaniem się, z innymi cieniami.  Nie rolluje się, łatwo się ją rozciera pędzelkiem.  Śmiało mogę powiedzieć, że to bardzo dobry produkt, który współpracuje z powieką bardzo dobrze.  Warto jednak mieć zawsze ten pędzelek przy sobie i rozetrzeć cień na końcach, bo jednak kredką ciężko uzyskać takie ładne wykończenie. Na oku trzyma się długo lecz z czasem blaknie.  Co jeszcze do minusów to mała paleta kolorów. Te dwa są całkiem ładne, ale niebieski raczej będzie bardzo rzadko u mnie stosowany, a brązowy... już częściej ;) Chciałabym wypróbować jaśniejsze kolorki, czy takie bardziej "dzienne". Kory jak widzicie są satynowe. Mocno na pigmentowane, delikatnie połyskujące właśnie tą satyną. Daje to naprawdę ładny efekt. Bardzo łatwo się je zmazuje, wystarczy  woda z mydłem lub po prostu jakiś produkt do demakijażu.




Choć za cieniami w kredce nie przepadam, to te śmiało mogę polecić jeśli podobają się wam takie odcienie. Kredki są naprawdę fajne, ale mają też kilka swoich drobnych minusów. Nie ma ich jednak co skreślać bo są dobrze wykonane i jakość też nie jest zła.

28 komentarzy:

  1. Ja też nie przepadam za cieniami w takiej postaci.

    OdpowiedzUsuń
  2. ciekawe rzeczy ;)

    pozdrawiam i zapraszam do mnie :)
    ewamaliszewskaoff.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  3. Raz przytrafiły mi się cienie w kredce i średnio je wspominam.

    OdpowiedzUsuń
  4. Nie lubię takiej formuły, a marki nie znam i raczej mnie nie kusi :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Nie przepadam za takimi cieniami w kredkach nie wygodnie mi się nimi maluje

    OdpowiedzUsuń
  6. Te kolorki są bardzo ładne, pierwszy raz słyszę o tej marce. :)

    http://crafty-zone.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  7. Nigdy nie miałam cieni w kredkach, ale myślę że taka złota by mi się przydała ;)
    Szkoda tylko, ze trochę blakną
    / www.HELLO-WONDERFUL.blogspot.com /

    OdpowiedzUsuń
  8. Cieniom w kredce mówię zdecydowanie nie:)
    Ps. Niestety nawet marki nie znam

    OdpowiedzUsuń
  9. Thanks darling :D It's an amazing brand and you really have to try!

    Wooow, so amazing collection! I didn't kow about this brand, but all products are amazing!
    Lucky girl :D

    NEW OUTFIT POST | Strong Feelings.
    InstagramFacebook Oficial PageMiguel Gouveia / Blog Pieces Of Me :D

    OdpowiedzUsuń
  10. Nie znam tej marki, podobają mi się kolory :-)

    OdpowiedzUsuń
  11. Great products dear :)Have a nice weekend!
    Kiss

    New post on my blog: http://vesnamar.blogspot.rs/2016/04/instapost-april-16.html
    Visit & follow my blog people, I always follow back :)

    OdpowiedzUsuń
  12. kolorki ładne, ja jednak nie umiem ich dobrze stosować/aplikować :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Mnie zawsze ciekawiły te produkty już po samych opakowaniach :)

    Rozdanie na blogu: http://stylbycia.blogspot.com/2016/04/japan-candybox-rozdanie.html#more

    Pozdrawiam
    Sara's City

    OdpowiedzUsuń
  14. Ale ciekawe produkty!
    dusiiiak.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  15. Wow! Looks great!

    I like it!

    Have a nice day!

    xoxo Jacqueline
    www.hokis1981.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  16. Ja mam zieleń i jest piękna, ale niestety roluje się, przez co nie używam jej ;)

    OdpowiedzUsuń
  17. Ich logo na pierwszy rzut oka wygląda jak Golden Rose- przypadek? :D

    OdpowiedzUsuń
  18. Nigdy ich nie widziałam :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Piękne kolory, zwłaszcza niebieski, choć po samej kredce wydawałoby się, że będzie bardziej intensywny.

    OdpowiedzUsuń

Witam!
Dziękuję za każdy komentarz!
Dodaj swojego bloga a na pewno go odwiedzę.