Cosmepick - cień do oczu i bezbarwny błyszczyk

Cześć!


Ostatnio pokazywałam Wam jak wielką paczkę do testów otrzymałam od Cosmepick na spotkaniu blogerek w Katowicach. Dziś mam dla Was kolejne dwie recenzję ich produktów. A pod łapki wpadły mi poczwórne cienie do oczu oraz bezbarwny błyszczyk. A więc mamy taki troszkę miszmasz i dwie kategorię - oczy i usta. Czy mieliście kiedyś ich produkty? Czy używacie bezbarwnych błyszczyków, czy jednak preferujecie te kolorowe? A co powiecie też na taki zestaw czterech cieni? Czy jednak kupujecie te pojedyncze? Jeśli jesteście ciekawi co sądzę o ich jakości zapraszam do czytania dalej!




EYE SHADOW QUATTRO

WIĘCEJ INFORMACJI Formuła bogata w naturalny jedwab i minerały, które zapewniają efekt idealnej gładkości. Wit. E zapewnia odpowiednią pielęgnację delikatnej skóry powiek. Cienie dostępne są w kasetkach zawierających wygodny aplikator. 4 idealnie dobrane odcienie zawsze w najmodniejszej gamie kolorystycznej. 

ZALETY zawiera naturalny jedwab, który zapewnia efekt idealnej gładkości zawarta w formule wit. e zapewnia odpowiednią pielęgnację powiekom długo utrzymuje się na powiece 5 kompozycji kolorystycznych


Moja opinia:

Cienie zapakowane są w kartonik, jak większość ich produktów. Kartonik ma bardzo estetyczną i czytelną grafikę, dzięki czemu kosmetyki robią dobre wrażenie wzrokowe. Co jest na kartoniku dobrze widzicie. Logo firmy, opis produktu itp. Z kartonika wyciągamy kwadratowe, plastikowe opakowanie z przeźroczystym wieczkiem. Świetne rozwiązanie jeśli posiadamy kilka wersji kolorystycznych danego produktu lub gdy chcemy przyjrzeć się kolorkom produktu już w naszej szafce z kosmetykami. Kolorki widać więc od razu. Opakowanie jest raczej trwałe, nie zauważyłam, żadnych minusów, czy jakiegoś złego wykonania. Wszystko jest jak najbardziej w porządku i nie mam żadnych zastrzeżeń. Kartonik śmiało można wyrzucić, bo z tyłu plastikowego opakowania, znajdziemy potrzebne informacje. ( np o dacie ważności). W opakowaniu znajdziemy też pacynkę. Jest ona ukryta w "skrytce" pod cieniami. Ja raczej jej używać nie będę i tego nie zrobiłam, ale fajnie, że jest ona tam schowana. Jest to zwykła, czarna, prosta pacynka. Nigdy nie wiadomo, kiedy może się ona nam przydać.



Cienie są satynowe, delikatnie połyskują w słońcu, ale jest to naprawdę delikatny efekt ledwie widoczny, mój ulubiony. Nie lubie tych cieni z ogromnym brokatem, a i te matowe się u mnie dość średnio sprawdzają. Te są w sam raz. Jak widzicie na ręce pigmentacja jest naprawdę ok. ( Troszkę widzę, że na zdjęciu odbił się najjaśniejszy cień, ale i z jego pigmentacją nie ma źle ) Tutaj cienie nakładałam bez żadnej bazy pod, bardzo delikatnie przesuwając po nich palcami. A więc nie jest to jeszcze wszystko, na co je stać. Oczywiście baza podbije ładnie kolorek. Cienie się nie osypują i zaskakująco długo trzymają się na oczach. Bez bazy wytrzymują kilka ładnych godzin i kiedy ja je nosiłam, nie potrzebowałam ich poprawiać.
Są naprawdę wydajne i nie widzę jakiegoś większego zużycia. Kolorki zupełnie nie są moje i nie widzę jakoś makijażu zmontowanego z wszystkich czterech kolorków na raz. Za to patrząc na inne paletki dostępne w ofercie firmy, coś bym dla sobie wybrała. Może się więc skuszę na jakieś brązy. Zobaczymy w przyszłości.
Jak widzicie cienie mają naprawdę fajną jakość, są całkiem ok. Nie jest to najwyższa jakość, ale z tej półki cenowej są godne polecenia i wypróbowania.




LIPGLOSS

 WIĘCEJ INFORMACJI Błyszczyk do ust o nowoczesnej formule odżywczo-regenerującej. Długotrwale nawilża, ujędrnia i pielęgnuje usta. Likwiduje efekt spierzchniętych ust, zapewniając ich optyczne powiększenie bez ingerencji skalpela. Nadaje ustom niesamowity kolor i piękny połysk. 

ZALETY soczyste i błyszczące usta bogata gama kolorystyczna 6 kolorów błysk, 2 mat, 1 top coat matowy wodoodporny przedłużający trwałość formuła „long lasting” gwarantuje makijaż na wiele godzin.


 Moja opinia:

Tak samo jak przy cieniach,błyszczyk otrzymujemy w kartoniku. Jest bardzo podobny do tego od cieni, więc nie będę się powtarzać :) Z niego wyciągamy już właściwy produkt, czyli plastikową, przeźroczystą buteleczkę błyszczyku. Jest ona kwadratowa, poręczna i też trwała. Nie można jej niczego zarzucić, gdyż jest taka jaka być powinna. Otwiera się z łatwością i szczelnie zamyka. Opakowanie na piąteczkę. Pacynka jest bardzo mięciutka, płynnie rozprowadza błyszczyk po ustach. Nie strzępi się, jest równa i nawet jeśli nie posiadamy lusterka, łatwo możemy pomalować sobie nią usta bez wyjeżdżania po za ich linię. Pacynka osadzona jest też na średniej długości patyczku, dość giętkim. Ogólnie też na plusik. Jak dla mnie ma jeszcze jeden wielki plus. Produkt jest dość mały, zgrabny. I nie chodzi tu o to, że zawsze mogę mieć go przy sobie, ale w miarę szybko się go wykorzysta i nie przeterminuje się przed użyciem. Zdecydowanie wole kupić mniejszy produkt z kolorówki, za mniejszą cenę i szybko go wykorzystać, niż trzymać w swojej kolekcji, a potem wyrzucić bo się już mi nie podoba czy się przeterminował tracąc swoje właściwości. Też tak macie?
Kolorów do wyboru mamy aż dziewięć. Ja otrzymałam bezbarwny więc nie wypowiem się o pigmentacji czy trwałości i jakości tamtych kolorów, ale bardzo fajnie, że firma daje nam paletę kolorków do wyboru i możemy dopasować coś dla siebie.
Ja takie bezbarwne błyszczyki bardzo lubię. Do kolorów zaczynam się przekonywać dopiero teraz, ale zanim się w kolorkach zakocham, te bezbarwne pomadki są dla mnie najlepsze. Błyszczyk nałożony na usta sprawia, że delikatnie połyskują w słońcu, efekt jest jak najbardziej zadowalający i godny pochwały.. Jego konsystencja jest troszkę lepiąca, ale nie jest takie przeszkadzające lepienie ust. Błyszczyk nie ma smaku, ale za to bardzo ładnie pachnie. 



Bardzo lubię produkty cosmepick i śmiało mogę wam je polecić. Co o nich wy sądzicie? Sprawdzają się u was? Czy nie mieliście jeszcze okazji ich przetestować? A może dopiero planujecie? Dajcie znać w komentarzach!

39 komentarzy:

  1. Bezbarwny błyszczyk by mi się przydał, bo akurat nie mam ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Nigdy nie słyszałam o produktach Cosmepic :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Jeszcze nigdy nie próbowałam tych produktów :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Nie używam bezbarwnych błyszczyków. Do mnie trafiła też paleta niebieskości i nadal zastanawiam się co z nich wymodzić. Za to podkład i puder, pomimo, że chętnie bym wypróbowała, przy mojej jasnej karnacji do niczego się nie nadają. Dostałam za ciemne kolory :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. u mnie to samo, kolorki za ciemne i nawet w lato mi nie przypasują :C

      Usuń
    2. no to kochane, mogliśmy się zamienić, ja natomiast dostałam kolorki za jasne :/

      Usuń
    3. faktycznie mogłyśmy, bo i tak planuje ten podkład komuś oddać

      Usuń
    4. Ja również i podkład i puder komuś sprezentuję.

      Usuń
  5. Nie miałam styczności z produktami tej firmy :)

    OdpowiedzUsuń
  6. kolorystyka cieni bardzo mi się podoba

    OdpowiedzUsuń
  7. Bardzo fajne, neutralne kolorki cieni :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Ciekawe produkty, cienie nie w moim guście ale na taki bezbarwny błyszczyk czaję się od dłuższego czasu! ♥Pozdrawiam i zapraszam do siebie - buziaki!♥

    OdpowiedzUsuń
  9. Excellent post (as always)!Thank you very much :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Ja dziś w Rossmannie długo zastanawiałam się nad takim błyszczykiem tylko innej firmy, ostatecznie żałuje że nie kupiłam :(

    Założyłam właśnie Facebooka mojego bloga będzie mi miło jak polubisz :)
    Facebook!

    OdpowiedzUsuń
  11. O zaciekawił mnie ten błyszczyk do ust ;)

    OdpowiedzUsuń
  12. Great products. :)
    Kiss

    New post on my blog: http://vesnamar.blogspot.rs/2016/05/spring-colors.html
    Visit & follow my blog people, I always follow back.

    OdpowiedzUsuń
  13. Thanks sweetie :D

    This products seems to be amazing!!! Love all shades :D

    NEW OUTFIT POST | Lush Life.
    InstagramFacebook Oficial PageMiguel Gouveia / Blog Pieces Of Me :D

    OdpowiedzUsuń
  14. lubię takie błyszczyki ;)

    pozdrawiam i zapraszam do mnie:
    ewamaliszewskaoff.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  15. To przychodzę do Ciebie na makijaż! :D

    OdpowiedzUsuń
  16. Mam ich cienie tylko inne kolory i bardzo lubię.

    OdpowiedzUsuń
  17. Taki bezbarwny błyszczyk bardzo by mi się przydał :D

    OdpowiedzUsuń
  18. błyszczyk mi się spodobał, nie znam jeszcze tej marki.

    OdpowiedzUsuń
  19. Bardzo podobają mi się cienie, dawno nie używałam takiego błyszczyka:)

    OdpowiedzUsuń
  20. Nie znam kosmetyków tej firmy, a błyszczyki bezbarwne też lubię i często ich używam :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Nie słyszałam o tej firmie:D Cienie wyglądają bardzo ciekawie

    OdpowiedzUsuń
  22. błyszczyk bezbarwny zawsze ok :)

    OdpowiedzUsuń
  23. Looks so great!

    xoxo
    www.its-dash.com

    OdpowiedzUsuń
  24. Amazing!! :)

    http://julesonthemoon.blogspot.it/

    OdpowiedzUsuń
  25. Ciekawe produkty, chodź w przypadku tych cieni
    nie mam pojęcia gdzie mogłabym się tak pomalować :D

    OdpowiedzUsuń
  26. Jeszcze kosmetyków tej firmy nie miałam.

    OdpowiedzUsuń
  27. Właśnie używam produkty tej marki i wkrótce napiszę o nich coś więcej :)

    OdpowiedzUsuń
  28. Thanks a lot, darling :D

    As I said, you always have an amazing products. You are a lucky girl :D

    NEW TIPS POST | Last Trends for Middle Season.
    InstagramFacebook Oficial PageMiguel Gouveia / Blog Pieces Of Me :D

    OdpowiedzUsuń
  29. Taką samą paletkę znalazłam w pudełeczku od Shiny :) jeszcze ich nie testowałam ale po takich opiniach chętnie kolejny makijaż wykonam właśnie nimi :)

    OdpowiedzUsuń

Witam!
Dziękuję za każdy komentarz!
Dodaj swojego bloga a na pewno go odwiedzę.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
Copyright © 2014 Życiowa sałatka , Blogger