środa, 25 maja 2016

Żel pod prysznic Dove słodki krem z piwonią!

Cześć!


Witam Was wszystkich! Dziś mam dla Was recenzje nowego żelu pod prysznic od Dove - słodki krem z piwonią! Brzmi świetnie, smacznie, ale czy warty naszej uwagi? Ogólnie żele pod prysznic od tej firmy bardzo lubię. Już nie jeden przewinął się przez moje łapki i żaden z nich nie otrzymał naklejki "bubla". Oprócz tej nowości, opowiem wam też o trzech innych żelach dove. Może skusze Was tymi słodkościami?  U mnie z tymi produktami jest całkiem podobnie jak z szamponami. Lubię używać na przemian różnych wariantów zapachowych itp. Dlatego rzadko kiedy zatrzymuję się przy jednym konkretnym, ale są takie do których lubię wracać i z całą pewnością są to te żele. Dlaczego? Zapraszam do czytania dalej!




Żel pod prysznic do mycia ciała dla każdej kobiety. Czyści i pielęgnuje ciało pozostawiając przy tym przyjemny zapach. 
Orzeźwiający żel o świetnym zapachu sprawia, że skóra będzie ożywiona i zadbana. Formuła żelu zawiera specjalnie dobrane składniki myjące dokładnie czyszczą i pobudzają. Dobrze się pieni i łatwo rozprowadza, dzięki czemu możesz wziąć prysznic bez użycia gąbek. Interesujące nuty zapachowe poprawiają nastrój i sprawiają, że codzienny prysznic będzie jeszcze przyjemniejszy.

A więc takie dwa słowa o opakowaniach i wyglądzie żeli bo tu nie ma się  nad czym rozwodzić. Proste, estetyczne i czytelne etykietki. Wyglądają ładnie i od razu widać z jakim żelem mamy do czynienia pod względem wariantu zapachowego. Jak widzicie u góry mamy tu żele w wersji 500ml i o połowę mniejsze. Opakowania oczywiście są plastikowe, białe w kształcie takiej łezki. Otwarcie na klik, które sprawnie się otwiera i jest bardzo funkcjonalne. No i chyba nie mam tu więcej do dodania. Opakowanie na plusik.

Warto wspomnieć też o konsystencji żeli w tej zbiorowej recenzji. Wszystkie posiadają podobną konsystencję, odcienie ich mogą się lekko różnić, ale to nie ma wielkiego znaczenia. Uwielbiam konsystencje tych żeli, jest taka gęsta, troszkę piankowa, zdecydowanie kremowa. Przyjemnie rozprowadza się po ciele pieniąc się przy tym. A więc tu też daje plusik. Właśnie dlatego wracam często do żeli od Dove, ta konsystencja jest po prostu przyjemna :)


Słodki krem z piwonią

Jako, że jest to nowość od Dove, zaczniemy sobie od niego. Pierwsze co przychodzi mi do głowy, kiedy pisze o tym produkcie to zapach. Jest po prostu obłędny. Jeśli uwielbiacie słodkie zapachy, zakochacie się w nim. Od razu polecam wam go powąchać przy najbliższej okazji. Można się nim rozkoszować podczas kąpieli i zrelaksować na te kilka chwil.  Czuć tu taki kremowy zapach zmieszany z nutką kwiatową. Jeśli więc lubicie takie zapachy to was nie zawiedzie. Dla mnie zapach w żelu pod prysznic jest bardzo ważny. W końcu wpływa na przyjemność z kąpieli. Wiadomo, jednak żel nie może tylko sobie pachnieć, ale do tego dojdziemy za chwilkę. Warto też wspomnieć, że zapach jest bardzo trwały. Utrzymuje się na skórze przez kilka godzin. To kolejny powód dla którego wracam do tych żeli.
Przed wszystkim żel bardzo dobrze myje ciało. Po prysznicu z tymi żelami zawsze mam wrażenie takiej świeżości. Dodatkowo żel nie wysusza, a nawilża. Ciało jest przyjemnie gładkie, mięciutkie, nie musimy używać po nim balsamu. Skóra ma delikatny połysk, ładnie jest odżywiona. Do tego żelu będę często wracać!



fresh revitalize

Odżywczy to idealne słowo do opisania tego żelu. Idealny na letnie i upalne dni. W końcu takie nam się zbliżają. Zapach jest bardzo świeży, pomarańczowy, cytrusowy. Jest w miarę lekki, średnio intensywny, ale wyczuwalny. Lubie takie cytrusowe zapachy, kiedy chce poczuć orzeźwienie. Zapach jest wyczuwalny i tak samo jak ten wyżej, długo się utrzymuje na naszym ciele. Także też nie wysusza naszej skóry, a bardzo przyjemnie ją domywa, pozostawiając taką delikatną miękką powłoczkę. Więc jeśli będzie bardzo ciepło  i macie ochotę na prysznic - postawcie na ten żel. Nie musicie po nim dodatkowo malować się  balsamami. 










Do skóry suchej caring protection


Jeśli wasza skóra jest przesuszona to ten żel będzie idealny dla was! Jest niesamowicie delikatny i odpowiedni dla skóry wrażliwej skłonnej do przesuszeń. Otuli wasze ciało, przyjemną pianką, która nie tylko idealnie domyje wasze ciało, ale i odpowiednio o nie zadba. A swoje cenne składniki, pozostawi na waszej skórze, pozostawiając ją przyjemną, delikatną  w dotyku. Mięciutką, z taką przyjemną powłoczką. Po dłuższym użytkowaniu tego żelu zauważyłam poprawę mojej suchej skóry.
Jego zapach jest przyjemny, kremowy, otulający nas i pozwalający się zrelaksować. Powinien spodobać się nawet tym najbardziej wybrednym i ich zadowolić. Oczywiście tak samo jak w przypadku wyżej wspomnianych żeli, długo utrzymuje się na skórze.



Silk glow

Piękny zapach, jeden z moich ulubionych. Kremowy, delikatny, rozpieszczający. Chyba też jeden z moich ulubieńców i już miałam go wcześniej kilka razy. (również w starszej wersji). Uwielbiam takie kremowe, rozpieszczające zapachy.  Tak samo jak wyżej, zapach się długo na skórze utrzymuje. Skóra po umyciu sie tym żelem jest przyjemna, gładziutka i miękka. Delikatna powłoczka  utrzymuje się przez większość dnia, co mnie naprawdę bardzo cieszy. Nie jest to tylko chwilowy efekt, a taki, który utrzyma się dłużej.
Bardzo fajnie się pieni, kremowa konsystencja w tym kremie również na ogromny plusik.  Jestem nim pozytywnie zauroczona i szczerze wam go polecam.








Żele są łatwo dostępne, w przystępnej cenie, często można spotkać na nie promocje i kupić je po okazyjnej cenie. Dodatkowo są bardzo wydajne, więc możemy się nimi dłużej cieszyć. I choć to produkty drogeryjne, nadadzą sie idealnie do skóry suchej. Ja je bardzo lubię, często używam i do nich wracam. A jakie jest wasze zdanie na temat żeli Dove? Polubiliście je, czy może omijacie?

24 komentarze:

  1. Uwielbiam:) obecnie kończę ten z mandarynką

    OdpowiedzUsuń
  2. Lubię żele pod prysznic tej firmy. Jednak żaden do tej pory nie został moim ulubieńcem.

    OdpowiedzUsuń
  3. Mam je i bardzo je lubię ;)
    Pozdrawiam MARCELKA♥

    OdpowiedzUsuń
  4. So precise and detailed thanks!
    xx

    OdpowiedzUsuń
  5. Uwielbiam żele Dove za zapachy i konsystencję :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Amazing!! :)

    http://julesonthemoon.blogspot.it/

    OdpowiedzUsuń
  7. Bardzo je lubie! Nigdy nie przesadzają mi skory i nie uczulają.

    OdpowiedzUsuń
  8. Jako zwolenniczka cytrusów, stawiam na Fresh Revitalize! :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Bardzo lubię te żele ;) To jedne z moich ulubionych :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Kiedyś używałam , całkiem fajne ;)
    Zapraszam na post:
    http://zlota-orchidea.blogspot.com/2016/05/jak-u-mnie-sprawdziy-sie-produkty.html
    Buziaki ;);*

    OdpowiedzUsuń
  11. Je nie miałam tych żeli. W ogóle mało kosmetyków kupuje tej firmy.

    OdpowiedzUsuń
  12. Je nie miałam tych żeli. W ogóle mało kosmetyków kupuje tej firmy.

    OdpowiedzUsuń
  13. ojaaaaa ile żeli <3
    uwielbiam żele, jestem od nich uzależniona:P

    OdpowiedzUsuń
  14. oj tak, sama lubię ich żele!

    OdpowiedzUsuń
  15. bardzo lubię ich żele! mają śliczne zapachy! :)

    positivelittlethink.blogspot.com [klik]

    OdpowiedzUsuń
  16. Oj chciałabym, zwłaszcza ten ostatni :-)

    OdpowiedzUsuń
  17. Próbowałam wszystkich i nie przypadły mi do gustu :D
    Zapraszam https://marrstyle.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  18. żele z dove pięknie pachną, ale niestety jestem uczulona nie :(/Karolina

    Dwie Perspektywy Blog [Klik]

    OdpowiedzUsuń
  19. Też wiele słyszę dobrego o tych żelach, chociaż sama nie używałam. Wszystko przez to, że wolę coś eko a po drugie mam zapasy i jeszcze sporo czasu upłynie jak pójdę do drogerii po kosmetyk pod prysznic :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Uwielbiam takie zapachy!
    dusiiiak.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  21. Ja kocham te żele, nie wiem jak to się dzieje, ale zapach wszystkiego, co tylko wyprodukowane jest przez Dove, jest cudowny ♥

    www.HELLO-WONDERFUL.blogspot.com ♥

    OdpowiedzUsuń
  22. Ta wersja z piwonią musi być genialna! :)
    Z chęcią dołączam do obserwatorów :)

    OdpowiedzUsuń

Witam!
Dziękuję za każdy komentarz!
Dodaj swojego bloga a na pewno go odwiedzę.