VLABORATORIES żele pod prysznic!

Hej!


Posty teraz pojawiają się trochę rzadziej niż wcześniej, ale są i będą. W końcu produkty do recenzji się nie kończą! Ostatnio pokazywałam Wam szampony i maski do włosów od V.Laboratories i jeśli śledzicie mojego bloga, to mogliście się przekonać, jak świetnie się sprawdzają. Dziś przyszedł czas na cztery żele pod prysznic z tej samej serii. Chwilowo zmieniłam miejsce zamieszkania, z jednego końca polski na drugi i muszę wam powiedzieć, że tu woda strasznie wysusza moją skórę. Tak więc żele od V.Laboratories, które zabrałam ze sobą, miały niezły sprawdzian!  Czy go zdały? Jaką ocene im wystawię? Zobczycie w tym poście. W dodatku dziś czeka Was masa zdjęć, ale nie mogłam się powstrzymać, przed wrzuceniem tylko kilku zdjęć, a więc nie tylko sobie poczytacie ale i pooglądacie te cudowne opakowania!




Jak już możecie śmiało zauważyć, a w szczególności Ci, którzy odwiedzają mojego bloga często. Butelki są bardzo podobne do opakowań szamponów i masek. Są niemalże identyczne. Dlatego już z wielką ochotą zabrałam się za ich testowanie. W końcu tamte produkty Vellie sprawdziły się świetnie! Więc te też powinny :) Jeśli jednak nie mieliście wcześniej okazji do przeczytania tamtej recenzji zapraszam was tutaj!

A więc zacznijmy sobie może od takiej ogólnej recenzji. W końcu, kilka słów o opakowaniu zawsze się przyda! Choć najważniejsza jest zawartość w środku i to interesuje nas najbardziej, to jednak opakowanie powinno przyciągnąć nasz wzrok w sklepie, a jego funkcjonalność powinna umilić nam użytkowanie głównej zawartości. Jak było w przypadku tych  żeli?



Opakowania bardzo mnie zauroczyły. Ich etykietka przyciąga wzrok i pozwala nam cieszyć się samym tym zmysłem. Śliczne wzory, które choć są podobne, to jednak wyróżniają poszczególne warianty żeli. Złoty środek ( który nie chciał się ładnie sfotografować na słonecznej plaży) i czytelne napisy dopełniają całość. Ogólnie szatę graficzną oceniam naprawdę pozytywnie, Butelki mają po 500 ml,  są dość spore i bardzo wydajne. Takie żele posłużą wam ponad 2 tygodnie codziennego użytkowania przez czteroosobową rodzinę. Sama także jeden żel wykorzystałam jako mydło do rąk. A wszystko przez świetny podajnik z "pompką". Łatwo się dozuje, idealny pod prysznic czy w wannie. Lubie takie rozwiązania przy żelach. Tak więc opakowanie nie posiada żadnych minusów, niczego się nie dopatrzyłam ;D
Konsystencja żeli jest podobna. Gęsta, biała, dobrze się pieni i mydli nią ciało.  Jest ona dość kremowa, dzięki czemu użytkowanie jej jest bardzo przyjemne. Żele są bardzo wydajne, na długo starczają, a ich cena też jest przystępna. Jedyny mały minus to dostępność, ale może widzieliście już gdzieś te żele? Piszcie w jakich sklepach :)


Z olejkiem Abisyńskim:

Zaczynam od tego żelu, ponieważ i on pierwszy wpadł mi w rączki. Pierwszy raz spotkam się z takim olejem, nigdy wcześniej o nim nie słyszałam, jest więc la mnie to nowość, która bardzo mnie zaciekawiło. Żel posiada właściwości wygładzające skórę. A więc coś przyjemnego, dla każdego, myślę, że sprawdzi się w każdym przypadku skóry. Idealny dla całej rodziny i dla dorosłych i dla dzieci. Idealnie zadba o skórę w każdym wieku, wypielęgnuję ją i przyjemnie wygładzi. Pozostawi skórę w dotyku przyjemną i niesamowicie gładką. Zdecydowanie dobrze myje i domywa ciało. Tak więc jeśli chodzi o jego główne zastosowanie to spisuje się na sto procent.  Zapach bardzo fajny, przyjemny, delikatny. Bardzo mi się spodobał ten zapach, a także mojej rodzinie. Unosi się podczas mycia, jedynie nie zauważyłam, by pozostawał na naszej skórze już po myciu. Po umyciu się tym żelem, możemy śmiało zapomnieć o dodatkowym balsamie, czy maśle do ciała. Tak więc jeśli nie lubicie się smarować i mazać sięgnijcie po ten żel!



Z olejem Marula

Kolejny nowo poznany mi olej i regenerujący żel do mycia ciała od Vellie. Jeśli wasza skóra prosi się o coś ekstra podczas kąpieli, powinniście się zastanowić własnie nad tym żelem. Jeśli często wasza skóra jest podrażniona lub potrzebujecie dodatkowej ochrony, polecam! Ten żel przyjemnie pachnie, rozpieszcza nas tym zapaszkiem, który unosi się w całej łazience. Jest jednym z moich ulubionych. Cudowny zapach. Oczywiście tak jak poprzednik bardzo dobrze domywa ciało i tego tym żelom nie można zarzucić, za żadne skarby. Ten jednak skupia się na regeneracji naszej skóry. Przywraca jej zdrowy wygląd i przyjemność dotyku. Skóra po jego zastosowaniu jest przyjemnie gładka.


Z olejem Arganowym

Jest to jeden z najbardziej znanych mi olejów i najbardziej przeze mnie ceniony. Dobrze u mnie się spisywał w innych produktach, a więc i ten nawilżający. Moja skóra, to skóra sucha. I nie tylko na twarzy,ale także na całym ciele. Nawilżam ją, chronię, ale i tak wymaga wyjątkowej opieki. No i dlatego, ten żel sprawdzałam z wielką ciekawością. 
Zapach podobny do właśnie arganowych kosmetyków. Przyjemny, delikatny, rozkoszujący. Także wydobywa się podczas mycia i jednak znika z skóry tuż po osuszeniu jej ręcznikiem. Czy domywa dobrze tak jak poprzednicy? Oczywiście, że tak. Sprawdza się świetnie.
I po użytkowaniu tego żelu widzę nawilżenie. Stał się moim mydłem do rąk. Teraz kiedy dość sporo rękami pracuję i są one wysuszone, potrzebują nawilżenia. Nie mam czasu by łapać się za krem  i co chwilkę nim smarować dłonie, dlatego taki żel sprawdza się idealnie. Stan moich dłoni się poprawił i teraz obsługując ludzi nie musze się wstydzić. Wyglądają one ładnie i zdrowo. Na całym ciele także go przetestowałam i też zdał egzamin pod tym względem na 5 +


z olejem Macadamia

O tym olejku nieco już słyszałam, ale nigdy nie miałam jeszcze okazji posiadać kosmetyku z dodatkiem tego cuda. Zapach jest piękny, jest to mój szczególny faworyt. Delikatny zapach utrzymuje się jeszcze troszkę na naszym ciele, a później znika gdzieś sobie. A chciałabym tak pachnieć! Mimo wszystko kąpiel z jego użyciem jest bardzo przyjemna.  Zapach unosi się w powietrzu i wprawia w naprawdę dobry nastrój! Idealny po ciężkim dniu, kiedy jesteście zmęczone, złe i co jeszcze. To was zrelaksuję. 
Wzmacniający żel sprawdzi się przy każdym typie skóry i dla całej rodziny. Otuli skórę przyjemną pianą i domyję całe ciało bardzo dobrze. Dodatkowo wzmocni waszą skórę i pozostawi ją gładką, przyjemną w dotyku i po prostu czyściutką. Skóra staje się odżywiona, wzmocniona idealny na lato, kiedy jednak te nasze ciało wystawiamy na promienie słoneczne.

Producent kosmetyków - V.Laboratories


Polecam te żele. Ich cena (ok 12zł) jest niezwykle atrakcyjna. Są bardzo wydajne, mają funkcjonalne i piękne opakowania i działają! Zapach może nie utrzymuje się na skórze, ale nie jest to jakiś ogromny minus. W końcu i tak psikamy się perfumami, czy nakładamy na siebie kilka innych kosmetyków posiadających jakieś zapachy. Dla mnie wazne, ze pachną podczas kąpieli!

26 komentarzy:

  1. nooo taki zestawik to ja rozumiem :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Bardzo je lubię. Piękne zdjęcia! Aż poczułam zapach morza :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Witaj! Spodobał mi sie Twój blog i musze powiedzieć, że napewno kupię te żele, może i na mnie zdziałają cuda bo moja skóra jest okropnie wysuszona aż się łuszczy z przesyszenia! Maskra...
    a to co tak zmieniłaś miejsce zamieszkania? Moim marzeniem jest się tam znaleźć na stałe! Pozdrawiam i czekam na kolejny wpis :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hej! Bardzo mi miło, że odwiedziłaś mojego bloga i Ci się spodobał! Bardzo mnie to cieszy i zapraszam do innych postów, może okażą się przydatne. Wyjazd do pracy :D Piękne miejsce. Pozdrawiam!

      Usuń
    2. Jak szybko odpisałaś super, tego sie nie spodziewalam!! :) już conajmniej połowe starszych postów poczytałam i są rewelacyjne!! Jestem maniaczką NOWOŚCI a ten blog napewno bedzie moją codzienna lekturą!:) należe do osób baardzo ciekawskich i mam nadzieje, że stworzysz post o tym jak teraz żyjesz, jaki wykonujesz zawód i co porabiasz, uwielbiam czytać o ludziach, a Ty wydajesz mi sie ciekawą osobą :) nie odbierz tego źle że tak sie wypytuje ale jestes MEGA ciekawą osobą a ja mam fioła na punkcie takich ludzi jak Ty!! :)

      Usuń
    3. Dzięki, jednak nie zamierzam opisywać siebie na tym blogu :)

      Usuń
    4. Szkoda, nie mniej jednak nadal bede czytac Twojego bloga :) czekam na posty!!pozdrawiam :)

      Usuń
  4. What a great pictures! So precise and detailed thanks!

    OdpowiedzUsuń
  5. Piekne zdjęcia to fakt, ale te żele osobiście uwielbiam!!!! :))

    OdpowiedzUsuń
  6. Niestety nie znam tych kosmetyków ;)
    piękne zdjęcia!

    OdpowiedzUsuń
  7. Piękne zdjęcia, zadbałaś o szczegóły :))
    Zapraszam na nowy post. Będzie mi bardzo miło jeżeli wpadniesz ♥
    BITHERPHOBIA.BLOGSPOT.COM Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  8. Ciekawy produkt :)


    rilseee.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  9. Niby tylko wpis kosmetykowy, a zdjęcia takie dopasowane i od razu myśl o wakacjach! :D

    OdpowiedzUsuń
  10. świetny produkt ;)

    zapraszam do mnie:
    ewamaliszewskaoff.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  11. świetne żele:) i jakie rewelacyjne wakacyjne zdjęcia:))

    OdpowiedzUsuń
  12. O, jakie fajne produkty :) I zdjęcia super!:)

    OdpowiedzUsuń
  13. Nice shot, nice presentation. Congratulations. Loves

    OdpowiedzUsuń
  14. Great pictures <3 Sweet blog dear.

    xoxo

    Flowery

    http://www.beautynature.ch

    OdpowiedzUsuń
  15. Thanks sweetie :D

    All products sounds super interesting. I didn't know about this brand :)

    NEW GET THE LOOK POST | Flower Power.
    InstagramFacebook Oficial PageMiguel Gouveia / Blog Pieces Of Me :D

    OdpowiedzUsuń
  16. OMG!

    The pics are amazing!

    Have a great weekend!

    xoxo Jacqueline
    www.hokis1981.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  17. Rozumiem, że mam się szykować na fotografowanie produktów na plaży? :D Przy okazji będę biegać do Twojego pokoju i pożyczać :D

    OdpowiedzUsuń
  18. Faktycznie, opakowania są ciekawe i przyciagają uwagę
    Latem zużywam o wiele więcej żeli pod prysznic, bo czasem przez te upały idę się ochlapać kilka razy dziennie. A jakiś żelik do tego jest wskazany

    OdpowiedzUsuń

Witam!
Dziękuję za każdy komentarz!
Dodaj swojego bloga a na pewno go odwiedzę.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
Copyright © 2014 Życiowa sałatka , Blogger