sobota, 24 grudnia 2016

Lekki krem nagietkowy 50ml SYLVECO BIOGO.PL

Cześć!
Znalezione obrazy dla zapytania Boże narodzenie gify

Wspaniałych świąt spędzonych w rodzinnej atmosferze,

Pysznych potraw na wigilijnym stole,
Aby to Boże Narodzenie było okazją do odpoczynku.
od codziennego zabiegania,
Samych pomyślnych dni, wielu sukcesów w życiu prywatnym i zawodowym,
Optymizmu każdego dnia oraz spełnienia marzeń,
Doskonałej zabawy w Sylwestra i szczęśliwego Nowego Roku.

Dzisiejszy post chciałabym zacząć od złożenia Wam wszystkim życzeń, jeśli tylko znajdziecie chwilkę zapraszam do czytania dalej. Dziś postaram się by było nieco krócej, dbając o wasz czas w tym dniu. 



O produkcie:

Hypoalergiczny lekki krem nagietkowy jest przeznaczony do codziennej pielęgnacji każdego rodzaju cery i zapewnia ochronę skóry podrażnionej. Zawiera ekstrakty z kory brzozy i nagietka lekarskiego o działaniu regenerującym, oczyszczającym i przyspieszającym odnowę naskórka. Naturalne oleje roślinne i masło karite odbudowują warstwę wodno-lipidową i w połączeniu z alantoiną zapewniają skórze szybkie ukojenie. Ekstrakt z aloesu przywraca właściwy poziom nawilżenia, natomiast dodatek witaminy E zabezpiecza skórę przed negatywnym wpływem środowiska. Ekstrakt z mydlnicy lekarskiej, zawierający saponiny, ułatwia wnikanie składników aktywnych głębiej do skóry. Krem może być stosowany pod makijaż oraz na okolice przemęczonych oczu.

 Składniki: woda, olej z pestek winogron, olej sojowy, naturalny emulgator z oleju kokosowego, masło karite, stearynian glicerolu, olej arganowy, olej jojoba, kwas stearynowy, alkohol cetylostearylowy, alkohol benzylowy, betulina, octan tokoferolu, ekstrakt z aloesu, alantoina, guma ksantanowa, kwas dehydrooctowy, ekstrakt z nagietka lekarskiego, ekstrakt z mydlnicy lekarskiej. 

Sposób użycia: codziennie rano nakładać na oczyszczoną skórę twarzy i szyi. Wieczorem zaleca się uzupełniające stosowanie kremu brzozowo-nagietkowego z betuliną. 

Opakowanie: dozownik. 
Pojemność: 50 ml. 
Przebadany dermatologicznie. Hypoalergiczny. Bezzapachowy.




Moja opinia:


Produkt zapakowany w kartonik z bardzo ładnym nadrukiem nagietka, którego także znajdziemy na buteleczce.  Wygląda to ładnie, świeżo i naturalnie. Kojarzy mi się z zielnikiem. Wzbudza pozytywne emocje. Etykiety w obu przypadkach są czytelne. Na kartoniku znajdziemy wiele cennych informacji o produkcie. Opakowanie właściwe jest zrobione z lekkiego białego, nieprzeźroczystego plastiku. Wygodna pompka z łatwością podaję odpowiednią ilość produktu. Ogólnie opakowanie jest funkcjonalne, ładne, dobrze wykonane.


Konsystencja - biała, nieprzeźroczysta, średnio gęsta. Na twarzy łatwo się rozprowadza, jest bardzo lekki. Niestety na moja wrażliwą cerę chyba za lekki. Lubię, kiedy krem od razu daje uczucie nawilżenia. Kiedy nakładam krem na twarz i czuję takie przyjemne uczucie uspokojenia skóry. Przy tym kremie niestety nic takiego nie odczuwam,  w sumie nie czuję nic. Łatwo na twarzy się rozprowadza i nie zostawia na niej nic. Troszkę nie czuć, że się coś na twarzy ma ;) Dobry pod podkład, współgra z nim dość dobrze, nie psuje makijażu. 

Zapach może trochę odstraszyć, nie jest on przyjemny, ale bardzo szybko się ulatnia. Nie jest to jednak wada produktu, bo jednak wole by pachniał tak średnio, niż do tego składu ( dość dobrego) miałby dojść jakiś podpunkt zapachowy, który na skórę miałby średni wpływ. Zapach szybko się ulatnia, więc nie ma co na niego marudzić.

Działanie? Delikatne. Nic wielkiego i zaskakującego. Przyjemny krem, który nada się pod makijaż. Dla osób raczej nie wymagających. Plusem jest to, że można go używać także w okolicach oczu. Więc jeśli nie lubicie mieć stu kremów, każdy do czegoś innego, ten powinien się wam spodobać. Taki uniwersalny i na noc i na dzień.  Pielęgnuje skórę i nie szkodzi jej. Po dłuższym użytkowaniu widać, że delikatnie skórę nawilża i dba o nią. Będzie dobry na lato. Delikatnie cerę wygładza.  Nie sprawdzi się jednak przy bardziej wymagającej skórze, jego działanie będzie po prostu dla niej za małe. Jednak produkt jest bardzo wydajny, szybko się wchłania, nie robi krzywdy, co działa na jego plus. Myślę, ze dla osób młodych, będzie bardzo fajnym produktem. Ja jednak potrzebuję bardziej nawilżających produktów. Nie określiłabym go jednak mianem bubla. Po prostu nie dla każdej osoby będzie on dobry.



37 komentarzy:

  1. Great review, TFS! Merry Christmas and a wonderful New Year!
    xox
    Lenya
    FashionDreams&Lifestyle

    OdpowiedzUsuń
  2. Wzajemnie, wszystkiego cudownego na Święta! :)
    A co do kremu, to nie wypowiem się, bo go nie testowałam. :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Miałam możliwość kiedyś przetestować ten krem ale szczerze nie pamiętam już jak się u mnie wówczas sprawdził.

    OdpowiedzUsuń
  4. Zastanawiałam się nad nim, ale widzę, że żaden ponadprzeciętny kosmetyk z niego ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. ciekawy produkt :) jeszcze się z nim nigdy nie spotkałam ;o
    wesołych Świat :)
    -Mój blog-

    OdpowiedzUsuń
  6. ciekawy produkt :) jeszcze się z nim nigdy nie spotkałam ;o
    wesołych Świat :)
    -Mój blog-

    OdpowiedzUsuń
  7. Looks great! Merry Christmas dear!

    Love,
    Dascha

    OdpowiedzUsuń
  8. Lubię produkty tej firmy. :-)
    Wesołych Świąt!

    OdpowiedzUsuń
  9. Wesołych Świąt! :) Niestety, nie miałam go, więc trudno mi się wypowiedzieć na jego temat, ale ciekawy, może u mnie by się lepiej sprawdził :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Muszę w końcu wypróbować te kremy z Sylveco :) Wesołych! :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Great post dear! :) Merry Christmas!
    New post on my blog: http://vesnamar.blogspot.rs/2016/12/stylewe_25.html

    OdpowiedzUsuń
  12. Thanks dear :D

    I didn't know this brand but I'm very interested for this product. Sounds great!

    NEW FASHION POST | Complete Guide to SHINE in the night of the year.
    InstagramFacebook Oficial PageMiguel Gouveia / Blog Pieces Of Me :D

    OdpowiedzUsuń
  13. ten kremik próbkę go chyba miałam bardzo zacny gagatek:)

    OdpowiedzUsuń
  14. WESOŁYCH ŚWIĄT KOCHANA! :*

    Zapraszam do mnie: http://roxyolsen.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  15. Ja jednak kremy używam tylko z Ziaji, sprawdzone i ulubione. :)

    OdpowiedzUsuń
  16. FAJNY MOŻE KIEDYŚ WYPRÓBUJĘ.

    OdpowiedzUsuń
  17. mam z nim bardzo miłe wspomnienia !

    OdpowiedzUsuń
  18. Bardzo lubię kosmetyki Sylveco :) tego kremu akurat nie miałam :)

    OdpowiedzUsuń
  19. słyszę tyle dobra o kosmetykach Sylveco że muszę się w końcu skusić!

    OdpowiedzUsuń
  20. Jeśli średnio nawilża to chyba nie sprawdzi się na mojej wrażliwej i suchej cerze. Zapraszam:) http://annapoint.blogujaca.pl/

    OdpowiedzUsuń
  21. Very nice product. Loves

    www.nilgunozenaydin.com

    OdpowiedzUsuń
  22. Nie miałam tego kremu. Lubię nagietkowe kremy :D

    OdpowiedzUsuń
  23. Kiedyś go miałam i dobrze się sprawdzał na mojej tłustej skórze 😄

    OdpowiedzUsuń
  24. Zaopatrzę się w ten kremik, bo lubię tą firmę. Mam nadzieję że Święta minęły Ci spokojnie. Pozdrawiam cieplutko ♥

    OdpowiedzUsuń
  25. Niestety kremy tej marki się u mnie nie sprawdzają. Wersje lekkie są zbyt lekkie, a te ciężkie zostawiają na skórze tłustą warstwę "smalcu". Za to bardzo polubiłam krem nawilżający siostrzanego Vianka :)

    OdpowiedzUsuń
  26. Miałam taki w słoiczku ale to była chyba wersja rich, bo nie był lekki. XD

    OdpowiedzUsuń
  27. Ten krem wygląda interesująco, też lubię takie naturalne kosmetyki :)

    http://crafty-zone.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  28. Nie lubię tego dziwnego zapachu tych kosmetyków :(

    OdpowiedzUsuń
  29. Mam teraz któryś z tej serii (nie wiem czy nie ten :P) i jestem zadowolona, choć na początku zapach mnie denerwował :P

    OdpowiedzUsuń
  30. Nie mialam tego kremu jeszcze.

    OdpowiedzUsuń
  31. Miałam jedynie próbki tego kremu, więc nie wypowiem się odnośnie do działania. Na szczęście mnie nie uczulił ani nie pozapychał.

    OdpowiedzUsuń
  32. uwielbiam ten krem, jak na razie nie odkryłam dla siebie lepszego ;-) pięknie się wchłania, ładnie nawilża, idealny pod makijaż ;-)

    http://moja-prowincja.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń

Witam!
Dziękuję za każdy komentarz!
Dodaj swojego bloga a na pewno go odwiedzę.