Miss Sporty, Studio Lash 3D Volumythic

Cześć


Każdy dobrze wie jak to bywa na promocjach. Istne szaleństwo, szał i chęć posiadania czegoś, nieco taniej. Dobrze znamy też promocje w Rossmannie, gdzie dochodziło do podkradania sobie rzeczy z koszyków, a nawet do rękoczynów. I ja chciałam skorzystać z tej promocji. Zaplanowałam zakup maskary i podkładu. Szłam więc do sklepu po dwie konkretne rzeczy. Kiedy tam dotarłam, okazało się, że zdobycie ich nie będzie wcale takie proste. Jakoś udało mi się przebić przez tłum, złapać dwie rzeczy i jak najszybciej udałam się do kasy. W domu okazało się, że złapałam w ręce nie tą maskarę, którą planowałam wcześniej zakupić. Podobne firmy, podobne opakowania, ta sama kolorystyka... no nic! Wypróbowałam i dziś opowiem wam, jak się u mnie sprawdziła.


Miss Sporty, Studio Lash 3D Volumythic Mascara

Wydłużający i podkreślający w trzech wymiarach tusz do rzęs.
Studio LASH 3D Volumythic Mascara marki Miss Sporty. Tusz zapewnia wyjątkowe podkręcenie i wydłużenie rzęs. Kremowa formuła idealnie przylega do włosa, zapewniając intensywny kolor i efekt trójwymiarowości. Lekko sztywna spirala idealnie rozdziela rzęsy od nasady aż po same końce. Produkt dostępny w kolorze czarnym.


Moja opinia:

Produkt kupujemy w plastikowym opakowaniu. Jego kolor, to mocna, intensywna żółć, przeplatana niebieskimi wstawkami, które są niczym lustro. Opakowanie bardzo jest podobne, do produktu Lovely. Łatwo więc było o pomyłkę, kiedy nie przyglądałam się, nie czytałam napisów, tylko brałam po samych kolorach i podobnym ułożeniu tekstu. Jest to bardzo mylące, ale cóż poradzić ;D Napisy są duże, czytelne, więc jeśli tylko je przeczytamy, z całą pewnością się nie pomylimy. Opakowanie jest funkcjonalne, wygodnie trzyma się je w łapce podczas malowania. Napisy się nie ścierają. Co jednak jest dla mnie ważne. Szczoteczka jest funkcjonalna i wygodna. Lubię właśnie takie sylikonowe szczoteczki. Ma dobry kształt, którym łatwo jest pomalować rzęsy i te górne i te na dole. Nie ma problemu, by dotrzeć do tych najmniejszych rzęs. Szczoteczka nie jest ani za mała, ani za duża. Jest idealna i jeśli mam ją porównać z dobrze znanym i lubianym produktem z lovely, jest ona taka sama. W tym momencie recenzji muszę wspomnieć o najważniejszym minusie produktu, jakim jest konsystencja. Jest ona dość gęsta i okropnie okleja szczoteczkę. Będziecie mogli to dobrze zauważyć na zdjęciu poniżej. 


Jak widzicie, tusz jest wszędzie i ten nadmiar musimy zdjąć, co zajmuje dość sporo czasu. A więc jeśli się gdzieś śpieszymy lub nie należymy do osób cierpliwych, to ta maskara totalnie odpada. I jest to zdjęcie po kilku miesiącach użytkowania.  Dopiero kiedy nadmiar produktu zostanie zdjęty, możemy przejść do działania... to znaczy malowania!  I jeszcze zanim opiszę efekty na rzęsach, chciałabym wspomnieć o drobnym plusie. Maskara ma piękny, przyjemny zapach.
Niestety maskara potrafi skleić rzęsy. Kiedy już nauczymy się nią operować lub kiedy chwilkę przeschnie, można się do niej przekonać. Rzęsy faktycznie wydłuża i delikatnie wykręca ku górze. Efekt jest ładny i przede wszystkim naturalny. Troszkę długo schnie na rzęsach i trzeba uważać, by się nie pobrudzić. Jak na produkt za kilkanaście złotych, to efekt jest całkiem całkiem. Maskara trzyma się cały dzień i nie kruszy się podczas noszenia. Nie rozmazuje się i bardzo łatwo jest ją zmazać. 


Jak dla mnie średniak i raczej do niej nie wrócę. Ciekawa jestem jak będzie się sprawdzać, kiedy będę ją wykańczać. Może właśnie wtedy da najlepsze efekty? Zła nie jest i do bubli bym jej nie zaliczyła. Jednak maskara z Lovely jest tańsza i zdecydowanie lepsza.

19 komentarzy:

  1. Mam takie samo zdanie na temat tego tuszu ;) Średniak ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. great post ... have a nice day ...

    OdpowiedzUsuń
  3. uwielbiam tusze z loreal, a latem lubie chodzić na rzęski aby mieć z nimi spokój :)

    _______________
    PorcelainDesire ♥

    OdpowiedzUsuń
  4. Tez go mam i uzywam! czasami mnie denerwuje jak mi sklei rzeeesy!! :D

    sensiblees.pl

    OdpowiedzUsuń
  5. Znam tę maskarę z wielu internetowych recenzji :)
    Pozdrawiam, MÓJ BLOG!

    OdpowiedzUsuń
  6. Znowu promocje w rossmannie? :D Ostatnio gdy tam poszłam, wyszłam z limo pod okiem zaraz po wejściu, od tamtej pory już nie odwiedzam :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W sumie piszę o tej ostatniej promocji :D

      Usuń
  7. Szczoteczka nie do końca mi odpowiada.

    OdpowiedzUsuń
  8. love this post and your blog :)

    https://www.instagram.com/tijamomcilovic/
    http://itsmetijana.blogspot.rs/

    OdpowiedzUsuń
  9. Hello, very nice. Have a nice day. Best regards Jana

    OdpowiedzUsuń
  10. jestem fanką loreal, są dla mnie najlepsze :) a w lecie to nie lubie sie malowac ;)

    OdpowiedzUsuń
  11. Very nice!
    https://asreceitasdamaegalinha.blogspot.pt

    OdpowiedzUsuń
  12. Nie miałam, wygląda podobnie do Lovely Pump up :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Też kiedyś miałam, ale takie mieszane uczucia mam co do niego.

    OdpowiedzUsuń

Witam!
Dziękuję za każdy komentarz!
Dodaj swojego bloga a na pewno go odwiedzę.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
Copyright © 2014 Życiowa sałatka , Blogger